
Dziś już bardzo chciałam ukończyć ten obrazek, tak na koniec tygodnia i na szczęście mi się udało podczas spania Emila i oglądania filmu "Niepokonani". Wkradł się niewielki błąd, ale trudno, już nie chciało mi się nic poprawiać.
Krówka haftowana dwoma niciami, tło jedną nitką, wykorzystałam zasoby własne, większość Anchora i trochę Ariadny.
Dziś też szczególny dzień, bo zaczęłam czuć ruchy mojego maleństwa :)







