Oto co przygotowałam na zakończenie tegorocznego TUSAL-u: zakładka, niteczkę można odwinąć i spożytkować na hafcik, malutka książeczka z haftami i broszka (filc i plastikowa kanwa). Mam nadzieję, że zwyciężyni
przypadnie
coś z tego do gustu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2012. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 grudnia 2012
piątek, 14 grudnia 2012
czwartek, 15 listopada 2012
poniedziałek, 15 października 2012
piątek, 17 sierpnia 2012
TUSAL-SIERPIEŃ
I znów mój słoiczek na tle powstającego przed moim oknem osiedla, bloki pną się w górę i niedlugo zasłonią zieleń, ktorej i tak jest już niewiele.
czwartek, 19 lipca 2012
TUSAL-LIPIEC
Wokoło naszego bloku dźwigi, wszędzie budują. Słoiczek pięknie się zapełnia, choć bardzo powoli. Na wyjazd oczywiście haft zabrany, ale tam raczej odsypiałam niż haftowałam.
Zmykam lulać synalka.
środa, 20 czerwca 2012
TUSAL-CZERWIEC
Niteczek sporo, ale ostatnio mam dwójkę dzieci w domu, w związku z czym nie mam wogóle czasu na haftowanie, mam nadzieję, że w wakacje tak nie będzie, bo moje hafty utknę w punkcie a tego bym nie chciała.
poniedziałek, 21 maja 2012
TUSAL-MAJ
Oto kolejna odsłona Tusal-owego słoiczka, sporo już w nim niteczek.
Bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze pod KUCHNIĄ.
Broniłam się i broniłam przed przerywnikiem, ale ostatnio dowiedziałam się, że nasi znajomi spodziewają sie dziecka, więc na tę wiadomość nie mogłam pozostać obojętna - oczywiście krzyżykowo. Obrazek już zaczęty, ale poczekam jeszcze chwilę i wtedy go pokażę.
Dzieciaczki rosną i są zdrowe.
piątek, 20 kwietnia 2012
TUSAL-KWIECIEŃ
Kwietniowy słoiczek ma już sporo niteczek, haftuję i haftuję codziennie ponad godzinę. Postępy w KUCHNI już bardzo niedługo, gdyż zostały same backstitche. Połowa obrazka za mną a ja już myślę co będę haftować po jego ukończeniu, nie mogę się już doczekać.
W końcu cieplej, życzę wszystkim dużo słońca!
piątek, 23 marca 2012
TUSAL-MARZEC
W moim słoiczku troszkę nitek przybyło. przybyła też wiosna, więc więcej czasu, zwłaszcza w weekend spędzam z dziećmi na placu zabaw.
wtorek, 21 lutego 2012
TUSAL- LUTY
Oto mój słoiczek tusal-owy, uważam, że już sporo zapełniony, niestety od 4 dni nic do niego nie wrzuciłam, dlaczego?
Wiecie jak to jest złapać wirusa od przedszkolaka? ja niestety wiem i oby nigdy Wam się nie przytrafił. Od 4 dni gorączka nawet 39,3 stopnia, uporczywy kaszel a teraz jeszcze nie mogę mówić a mam małą Łucję, która na szczęście jest zdrowa, mam nadzieję, że dzięki karmieniu piersią.
Tak więc haftowaniu odeszło w siną dal, marzę o byciu zdrową i pełną sił.
poniedziałek, 23 stycznia 2012
TUSAL-STYCZEŃ
Kiedy wczoraj po skończonej sesji haftowania spojrzałam na zawartość mojego Tusal-owego słoiczka sama się zdziwiłam, że już tyle niteczek w tak krótkim czasie się tam nazbierało. Co ja bym zrobiła bez haftowania? chyba byłam skazana na jakąś pracę ręczną, bo i obie moje babcie miały dryg do tego, jedna robiła rzeczy z filcu a druga ciągle machała drutami, natomiast moja mama ma całą szufladę pełną serwetek i bieżników wyhaftowanych haftem richelieu.
Dzis też dzień szczególny, bo Lusia kończy dziś 4 miesiące, kiedy to minęło? mała zdrowa, ale starszy Emil znów choruje, tym razem wraz z tatą, więc w czwórkę siedzimy w domku.
sobota, 26 listopada 2011
TUSAL 2012
A tak się zastanawiałam co ja zrobię z moim TUSAL-owym słoiczkiem z tego roku, na szczęście Cyberjulka poraz kolejny organizuje TUSAL. Bardzo się cieszę, bo żal wyrzucać wszystkie ścinki a pięknie prezentują się w słoiczku. Ciekawa jestem tylko, czy mój słoiczek nie okaże się za mały na cały rok, bo naprawdę postaram się poświęcić mojej pasji na tyle na ile będę mogła i pozwoli mi na to rodzinka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)