wtorek, 22 marca 2011

ZAJĄCZEK UKOŃCZONY


Myślę, że prezentuje się dobrze, wyszywałam podwójną nitką a tło i trawkę pojedynczą. Wiosna za oknem, więc zajączek na czasie. Teraz postanowiłam wziąźć się za biscornu ale to w swoim czasie zaprezentuję.

Dużo słońca wszystkim życzę a ja udaję się na przedpołudniową drzemkę :)

poniedziałek, 14 marca 2011

ZAJĄCZEK, MOŻE BYĆ WIELKANOCNY


Jak widać obrazek już na ukończeniu, zostało tylko tło i trochę backstitchy. Haftuję Anchorem i Ariadną 2 niciami, tło jedną, z braku niektórych kolorów jest trochę własnoręcznie dobieranych. To obrazek z serii gdzie był już jeż i jeże z sercami, może ktoś kojarzy. Mój synek mówi, że to Tupcio Chrupcio (myszka z bajki), dla mnie to oczywiście zając, zapowiedź zbliżających się Świąt Wielkanocnych, które po kilku latach spędzę znów z moimi rodzicami.

sobota, 5 marca 2011

JESTEM


Chodziło za mną i chodziło, wyciągnęłam w końcu wzór, leżał chyba z tydzień a ja przechodziłam koło niego i przechodziłam zastanawiając czy już nadszedł ten czas, że czuję się lepiej i mogę znowu haftować. Przyczyniła sie do tego też do tego choroba mojego dziecka, w końcu i jego dopadła panująca w żłobku ospa. Także czeka mnie trzeci tydzień w domu, stąd i więcej czasu, ale przyznam się, że i tak nie wykorzystuję go na haftowanie, mija już I trymestr mojej ciąży, czuję się nieco lepiej ale jednak senność dopada mnie tak 3-4 razy dziennie, a mój chorowitek raczej nie pozwala na małą drzemkę, chyba że razem z nim a to tylko raz dziennie. Z zapałem więc haftuję, gdy mam więcej energii i wykorzystuję swoje zapasy mulinkowe.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i obserwujących, dzięki za pamięć!!!!

wtorek, 15 lutego 2011

BEZ

Perypetie ciążowe I trymestru sprawiły, że nie mam ochoty na haftowanie, najmniejszej. Dziś uporządkowałam trochę muliny i tyle. Mam nadzieję, że za miesiąc wszystko minie i nabędę większej energii do życia, haftowania i czegokolwiek. Narazie największą ochotę mam na położenie się i pójście spać, właściwie zasypiam razem z moim dzieckiem.

Przeglądam ulubione blogi i zazdroszczę zapału do nowych robótek.

Pozdrowienia!!!

czwartek, 3 lutego 2011

MALUTKIE


Coś małego z Cross Stitchera,wczoraj otrzymałam resztę mulinek, niestety nie mam zbytniej ochoty na haftowanie a to ze względu na moje samopoczucie w pierwszym trymestrze ciąży, chodzę zmęczona, ospała i męczą mnie nudności.

Na szczęście pracuję teraz tylko po 4 godziny, gdyż moja praca wymaga spędzania czasu przy komputerze a w firmie kobiety ciężarne mają w związku z tym skrócony czas pracy. Bardzo mnie to cieszy, bo mogę więcej odpocząć i pobyć z Emilkiem, ale kiedy położę go spać to sama mam ochotę się położyć.

czwartek, 27 stycznia 2011

PREZENTY W RAMACH WYMIANKI


Takie oto słodkości otrzymałam dziś od Agaty w ramach wymianki książkowej.

Agato bardzo Ci dziękuję, mąż juz zachamęcił kawę i czekolady do picia :)

ŚPIOSZKI


Skończone, wyprane i wyprasowane, przy tym ostatnim pomagał mi synek. Mężowi ten obrazek bardzo się podoba.

Przeznaczenie znajdzie pod koniec września, kiedy przyjdzie na świat nasze drugie dziecko. Dziś oficjalne potwierdzenie podczas USG, 5 tydzień i 6 dzień ciąży - kwiaty od męża, od dziecka zazdrość, bo on też chce mieć dzidziusia w brzuszku.