piątek, 29 lipca 2011

ZABAWKI (1)

Zamówione mulinki wreszcie dotarły, bo już haftowałam tylko tym co miałam i na co pozwalał mi ten kawałek wzoru. Ten obrazek haftuje mi się wyśmienicie, można tu haftować jedną nitką, dwoma, półkrzyżykiem, mam nadzieję, że efekt będzie ładny.
Mam teraz sposób: codziennie haftuję inny obrazek, czyli dziś Baletnica, jutro Zabawki a pojutrze Latarnia i w ten sposób nie da się znudzić jednym wzorem.
Dotarły do mnie muliny Anchor i dawno nie używane DMC, w moim odczuciu to DMC bije inne rodzaje na głowę, przede wszystkim nie plącze się przy zawijaniu na bobinki (tym razem własnoręcznie robione) i odrazu bardzo ładnie rozdziela się po dwie nitki. Jestem bardzo zadowolona.

5 komentarzy:

  1. Czy ja widzę koci pyszczek? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. już jestem ciekawa co to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gdzieś już widziałam ten obrazek i bardzo mi się podobał

    OdpowiedzUsuń
  4. Czeka Cię sporo pracy nad nowym haftem. Jeśli chodzi o jakość muliny, to z zainteresowaniem czytam Wasze oceny. Zbyt mało haftowałam, żeby to wiedzieć. Też mam w planach metryczkę. Kupiłam do niej mulinę Anchor i DMC. Zobaczę jak będą się spisywały. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno dasz radę i wyjdzie pięknie! :)

    http://zuczekgillanek.blox.pl

    OdpowiedzUsuń