Jak to jest, że mając dwójkę dzieci wciąż brakuje im a to butków a to koszulek czy spodenek. Na jutro jestem umówiona z koleżanką, która po swoich dwóch córeczkach ma sporo ubranek i bucików. W ramach podziękowania podaruję jej oprawiony mój niedawno wyszyty obrazek, myślę, że w sam raz dla dziewczynek. Mam nadzieję, że się spodoba.
Piegucha-na Twój kursik też zerkałam i wogóle na Twojego bloga :)
Coraz więcej osób dowiadujących się czym zajmuję się w wolnych chwilach namawia mnie do sprzedaży mojego rękodzieła. Jak myślicie jest zapotrzebowanie na takie obrazki? i gdzie można by zacząć sprzedawać, na allegro?
Przyznam się, że marzy mi się własny sklepik z rzeczami tylko ręcznie robionymi.