Siódma część już skończona, zostały jeszcze dwie i bardzo bym chciała skończyć wszystko do końca wakacji, mam nadzieję, że mi się uda, zwłaszcza, że ten czas spędzam z dwójką rozrabiaków. Cóż, może choć wieczory będą moje.
wtorek, 26 czerwca 2012
środa, 20 czerwca 2012
KRÓLICZEK (1)
Bardzo podoba mi się ten obrazek, zwłaszcza, że pojawiły się pierwsze backstitche, kolory sa dobierane, jest sporo DMC i wszystkie inne rodzaje po trochu, jak to zwykle u mnie bywa.
Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze pod oprawionymi obrazkami, paniom z przedszkola bardzo sie podobały, w końcu kwiaty zwiędną a takie prezenty zostaną już na zawsze.
Magda (Igła) dzięki za zaproszenie do zabawy 11 pytań, ale może kiedy indziej, bo moje starsze dziecko już mnie woła do zabawy na dywan, tym razem puzzle.
TUSAL-CZERWIEC
Niteczek sporo, ale ostatnio mam dwójkę dzieci w domu, w związku z czym nie mam wogóle czasu na haftowanie, mam nadzieję, że w wakacje tak nie będzie, bo moje hafty utknę w punkcie a tego bym nie chciała.
poniedziałek, 11 czerwca 2012
DLA PAŃ Z PRZEDSZKOLA
Kończy się rok przedszkolny, tak szybko minął. Chciałam podziękować paniom wychowaczyniom mojego synka, bo naprawdę są kochanymi paniami, z którymi moje dziecko bardzo się zżyło. Mam nadzieję, że obrazki im się spodobają.
Powstały one już czas temu, gdzieś tam można zobaczyć na blogu jak powstawały no i w końcu doczekały się oprawienia, ja jestem z efektu bardzo zadowolona.
czwartek, 7 czerwca 2012
KUCHNIA (9) I INNE
Kończę, kończę, zabrakło mi jednak białej nitki, zamówiłam jeszcze DMC do nowego obrazka, chyba już widać co na nim będzie.
Ostatnio haftuję bardzo pomału, w ciągu dnia prawie wcale a wieczorem parę krzyżyków i oczy mi się zamykają.
Przed nami wakacje, dwójka dzieciaczków w domu, w tym jeden nie śpiący, więc zostaną tylko wieczory, trzeba będzie się sprężać.
Dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrowienia.
poniedziałek, 21 maja 2012
TUSAL-MAJ
Oto kolejna odsłona Tusal-owego słoiczka, sporo już w nim niteczek.
Bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze pod KUCHNIĄ.
Broniłam się i broniłam przed przerywnikiem, ale ostatnio dowiedziałam się, że nasi znajomi spodziewają sie dziecka, więc na tę wiadomość nie mogłam pozostać obojętna - oczywiście krzyżykowo. Obrazek już zaczęty, ale poczekam jeszcze chwilę i wtedy go pokażę.
Dzieciaczki rosną i są zdrowe.
wtorek, 15 maja 2012
KUCHNIA (8)
Mało się tu ostatnio udzielam, czas kończyć powoli ten haft, 2/3 już za mną, choć zabrakło mi białego Anchora. sporo u nas w tym miesiącu oszczędzania, więc haftuję czym mam, siódma część obrazka już się tworzy.
Dziś obliczyłam, że mój dzień trwa 18 godzin, przynajmniej dzisiejszy, gdyż moja córeczka obudzona przez swojego brata, ktory przywędrował do nas do łóżka mówiąc "Mamo, mogę Ci coś powiedzieć? tata jechał tak szybko pociągiem..." - dodam, że w oczach miał łzy. No więc było to o 4 nad ranem, a Emil już się pytał "Czy są już bajki?" - on poszedł jeszcze z tatą spać a my okupywałyśmy kuchnię.
Tyle godzin, więc coś trzeba uszczknąć na haftowanie.
Pozdrawiam odwiedzających, komentujących, obserwujących i piszących do mnie maile :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)