
Jak tu się nie skusić? to byłoby spełnienie marzeń mieć taką maszynę, bardzo chciałabym nauczyć się szyć i przeobrażać moje wyhaftowane obrazki w poduszki, torby, woreczki itp.
Candy w Home and Me.

Jak tu się nie skusić? to byłoby spełnienie marzeń mieć taką maszynę, bardzo chciałabym nauczyć się szyć i przeobrażać moje wyhaftowane obrazki w poduszki, torby, woreczki itp.
Candy w Home and Me.


A czemu nie? postęp jest już większy niż na obrazku, ale nie mam czasu na zrobienie fotki, dzień tak szybko mi ucieka, popołudniówki w pracy mnie dobijają, z mężem wogóle sie nie widuję, on rano wychodzi ja śpię a jak ja wracam on śpi. Bosko!
Nic to, ten weekend mam wolny, szykuje się grill, spotkania ze znajomymi, a od wczoraj jak to ujął mój mąż "w domu mamy już 2 osoby po 30-stce"... i nie wśród nich autor tych słów.
Pierwszy raz biorę udział w takiej zabawie, zaproszenie otrzymałam od Elżuni.
Zasady:
Napisz, kto Cię zaprosił do zabawy.
Wymień 10 rzeczy, które lubisz.
Zaproś kolejnych 10 osób i poinformuj je w komentarzach.
Lubię:
- słońce a nie taka okropną pogodę jak dziś
- spokój ducha, kiedy wszystko układa się tak jak powinno
- słodycze
- czas spędzany z synkiem i mężem na zabawach, spacerach, wyjazdach
- haftować
- czytać
- słuchać ulubionej muzyki, śpiewać, choć nie mam na to czasu
- pyszną kawę
- zakupy
- spotkania ze znajomymi
Do zabawy zapraszam:
- Martę z http://hafcikicinka26.blox.pl/html
- Dominikę z http://zamieszanyspokoj.blogspot.com/
- Adzię z http://adzia1313.blox.pl/html
- Anię z http://annapaschke.blogspot.com/
- http://kobietaiszycie.blox.pl/html
- Agnieszkę z http://ja-gnieszka.blogspot.com/
- Anię z http://bajkorada.blogspot.com/ gorąco Cię pozdrawiam kuzynko
- http://myslinitkahaftowane.blogspot.com/
- Pszczołę z http://pszczola25.blogspot.com/
- http://fagusia.blox.pl/html
Mam nadzieję, że zabawa wam się spodoba.



Praca nad tym obrazkiem poszła migiem kiedy wróciliśmy z urlopu. Dziś skończyłam, ale dosłownie na kilka krzyżyków musiałam dokupić muliny. Tak się zastanawiam, może lepiej by to wyglądało gdybym wyszywała potrójną nitką? bo tak przebija trochę kanwa.
Uwielbiam takie monochromatyczne obrazki, przy okazji wyjazdu dostałam od mamy sporo mulin w tym także cieniowanych, muliny zagraniczne, nie wiadomo jakich firm, coś sprzed dwudziestu paru lat, napewno się nie zmarnują.