wtorek, 31 sierpnia 2010

TO CO LUBIĘ

Pierwszy raz biorę udział w takiej zabawie, zaproszenie otrzymałam od Elżuni.

Zasady:
Napisz, kto Cię zaprosił do zabawy.
Wymień 10 rzeczy, które lubisz.
Zaproś kolejnych 10 osób i poinformuj je w komentarzach.

Lubię:

- słońce a nie taka okropną pogodę jak dziś

- spokój ducha, kiedy wszystko układa się tak jak powinno

- słodycze

- czas spędzany z synkiem i mężem na zabawach, spacerach, wyjazdach

- haftować

- czytać

- słuchać ulubionej muzyki, śpiewać, choć nie mam na to czasu

- pyszną kawę

- zakupy

- spotkania ze znajomymi


Do zabawy zapraszam: 

- Martę z http://hafcikicinka26.blox.pl/html

- Dominikę z http://zamieszanyspokoj.blogspot.com/

- Adzię z http://adzia1313.blox.pl/html

- Anię z http://annapaschke.blogspot.com/

- http://kobietaiszycie.blox.pl/html

- Agnieszkę z http://ja-gnieszka.blogspot.com/

- Anię z http://bajkorada.blogspot.com/ gorąco Cię pozdrawiam kuzynko

- http://myslinitkahaftowane.blogspot.com/

- Pszczołę z http://pszczola25.blogspot.com/

- http://fagusia.blox.pl/html

Mam nadzieję, że zabawa wam się spodoba.


piątek, 27 sierpnia 2010

MAŁE ZAKUPY


U Wojtka, plastikowa kanwa, pierwsza w moim zbiorze i niemiecka książeczka z podobnymi wzorami jak ten na okładce.

MONO



Praca nad tym obrazkiem poszła migiem kiedy wróciliśmy z urlopu. Dziś skończyłam, ale dosłownie na kilka krzyżyków musiałam dokupić muliny. Tak się zastanawiam, może lepiej by to wyglądało gdybym wyszywała potrójną nitką? bo tak przebija trochę kanwa.

Uwielbiam takie monochromatyczne obrazki, przy okazji wyjazdu dostałam od mamy sporo mulin w tym także cieniowanych, muliny zagraniczne, nie wiadomo jakich firm, coś sprzed dwudziestu paru lat, napewno się nie zmarnują.

sobota, 31 lipca 2010

ZAKUPY I MONO




Haft rowerkowy odłozżyłam, stwierdziłam, iż samodzielne dobieranie kolorów z różnych rodzajów nici nie powiodło się, trzeba jednak haftować jednym rodzajem i wtedy przynosi to porządany efekt.

Zajęłam się więc pięknym haftem, używam DMC 4210, wyszywa się cudownie, nadrobiłam sporo dzięki popołudniowym godzinom pracy a od dziś mam urlop aż do 15 sierpnia, to błogostan, w następnym tygodniu wyjeżdżamy, może uda mi się skończyć ten haft, bo już nie mogę doczekać się następnego. Zakupiłam już do niego nici DMC a kanwa będzie na coś jeszcze innego.

wtorek, 27 lipca 2010

PRZESYŁKA


Oto co dziś przyniósl mi listonosz, gazetki po bardzo atrakcyjnej cenie zakupione na allegro. Już planuję, napewno kilka małych hafcików zabiorę w podróż nad morze, już nie możemy się doczekać.

BISCORNU PO RAZ TRZECI






Zrobienie tego cudeńka zajęło mi dosłownie kilka godzin, kiedy rano byłam w domu, to prezent dla mojej mamy, do ktorej zawitamy w przyszłym tygodniu. To moja mama jako pierwsza nauczyła mnie haftować - haftem richelieu, ma na swoim koncie ogromną liczbę serwetek i obrusów. Ja zafascynowałam się haftem krzyżykowym, może kiedyś jeszcze powrócę do richelieu. Jak widać biscornu jest dwukolorowe, nici w jednym kolorze by mi nie starczyło. Wyszywało się nieco ciężko, właśnie przez te błyszczące nici, ktore strasznie się strzępiły. Mam nadzieję, że prezent spodoba się i przyda mamie.