Wykonałam mój pierwszy pinkeep, przyznaję, w wielu miejscach nie jest idealny. Wzorowałam się na kursie udostępnionym przez Cyberjulkę. Za pierwszym razem mój synek zerwał nitkę, na której obrazek jest zawieszony, więc przykleiłam go do drzwi taśmą dwustronną, która idealnie się do takiej pracy nadaje.
Ostatnio na koniec dnia jestem mega mega zmęczona, a tu jeszcze dom do ogarnięcia, uczenie się na kurs a i pohaftować by się chciało.