czwartek, 7 czerwca 2012

KUCHNIA (9) I INNE



Kończę, kończę, zabrakło mi jednak białej nitki, zamówiłam jeszcze  DMC do nowego obrazka, chyba już widać co na nim będzie.
Ostatnio haftuję bardzo pomału, w ciągu dnia prawie wcale a wieczorem parę krzyżyków i oczy mi się zamykają.
Przed nami wakacje, dwójka dzieciaczków w domu, w tym jeden nie śpiący, więc zostaną tylko wieczory, trzeba będzie się sprężać.
Dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrowienia.

poniedziałek, 21 maja 2012

TUSAL-MAJ

 
Oto kolejna odsłona Tusal-owego słoiczka, sporo już w nim niteczek.
Bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze pod KUCHNIĄ.
Broniłam się i broniłam przed przerywnikiem, ale ostatnio dowiedziałam się, że nasi znajomi spodziewają sie dziecka, więc na tę wiadomość nie mogłam pozostać obojętna - oczywiście krzyżykowo. Obrazek już zaczęty, ale poczekam jeszcze chwilę i wtedy go pokażę.
Dzieciaczki rosną i są zdrowe.

wtorek, 15 maja 2012

KUCHNIA (8)



Mało się tu ostatnio udzielam, czas kończyć powoli ten haft, 2/3 już za mną, choć zabrakło mi białego Anchora. sporo u nas w tym miesiącu oszczędzania, więc haftuję czym mam, siódma część obrazka już się tworzy.
Dziś obliczyłam, że mój dzień trwa 18 godzin, przynajmniej dzisiejszy, gdyż moja córeczka obudzona przez swojego brata, ktory przywędrował do nas do łóżka mówiąc "Mamo, mogę Ci coś powiedzieć? tata jechał tak szybko pociągiem..." - dodam, że w oczach miał łzy. No więc było to o 4 nad ranem, a Emil już się pytał "Czy są już bajki?" - on poszedł jeszcze z tatą spać a my okupywałyśmy kuchnię.
Tyle godzin, więc coś trzeba uszczknąć na haftowanie.
Pozdrawiam odwiedzających, komentujących, obserwujących i piszących do mnie maile :)

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

KUCHNIA (7)


Jakoś tak szybciutko mi poszła ta piąta część, najwięcej czasu poświęciłam kokardce, sporo tam kolorów. Już zaczęłam szóstą część.
Będąc ostatnio w Empiku zaopatrzyłam się w dwa kolory filcu i srebrne koraliki - tak na przyszłość.

piątek, 20 kwietnia 2012

TUSAL-KWIECIEŃ

Kwietniowy słoiczek ma już sporo niteczek, haftuję i haftuję codziennie ponad godzinę. Postępy w KUCHNI już bardzo niedługo, gdyż zostały same backstitche. Połowa obrazka za mną a ja już myślę co będę haftować po jego ukończeniu, nie mogę się już doczekać.
W końcu cieplej, życzę wszystkim dużo słońca!

czwartek, 12 kwietnia 2012

KUCHNIA (6)

Oj długo zbierałam sie do tego posta a raczej do zrobienia zdjęcia, brak czasu non stop. Ostatnio dzieciaki były chore, więc nie dało się nic zrobić ale już jest lepiej. Nnie wiem czy to ten rok przestępny czy może coś innego ale z każdej strony słyszę, że ktoś choruje, nawet mój tata wylądował w szpitalu.
Przechodząc do haftu, coraz bardziej mi się podoba to co powstaje na kanwie, zaczęłam już 5 część, więc właściwie można powiedzieć, że jestem w połowie...dopiero :)
Hafcik zabrałam do rodziny na święta, choć mało czasu było to i tak troszkę podgoniłam, oczywiście, kiedy dzieci już spały.
Miałam moment, że chcialam odłożyć ten haft i zabrać się za coś małego dla pań w przedszkolu w ramach podziękowań, choć czerwiec za 2,5 miesiąca ale wybiorę już z tego co mam w szufladzie).

piątek, 23 marca 2012

KUCHNIA (5)


4 obrazek w toku, właściwie to pozostało mi sporo białego, trochę niebieskiego, zielonego i oczywiście backstitche, które nadadzą charakteru i kolejny obrazek będzie ukończony (jeśli tylko moja już półroczna Lusia będzie dalej tak ładnie spała rano - po zaprowadzeniu starszego Emila do przedszkola). Niestety wieczorem padam na twarz i haftowanie kończy się już po półgodzinie, bo oczy same mi się zamykają.

Wiem, że nie zamieszczam teraz postów zbyt często, ale regularnie odwiedzam wszystkie ulubione blogi.