Czekając na zamówione mulinki baletnica narazie pozostaje w takim stanie, doszło trochę tła oraz backstitchy, ale nie dam rady zrobić więcej, kiedy brak mi samych krzyżyków.
poniedziałek, 25 lipca 2011
poniedziałek, 18 lipca 2011
LATARNIA
W międzyczasie, co mi się bardzo rzadko zdaża zaczęłam haftować taką oto latarnię morską. Takie motywy zawsze mi się podobały czy to na fotografiach czy filmach. Sama mogłabym pomieszkać trochę na jakiejś wysepce z taką latarnią. tu tez trochę brak mulin, więc haftuję tymi co mam, ale i one zaraz się skończą.
BALETNICA (2)
Pojawiła się już prawie cała spódniczka, nóżki i nieco tła, brakuje mi mulin, więc postęp jest nieznaczny.
Czas pochłania mi teraz synek i starania nad tym, aby był bardziej samodzielny, sam się rozbierał i ubierał, mył ręce itp. W końcu to już 3,5 latek, który zaraz zacznie przedszkole, niestety ta samodzielność nieco utrudnia babcia, która najchętniej we wszystkim by wnuka wyręczała, hmmm, takie są babcie...nie uwzględniające naszych metod wychowawczych? ach...
poniedziałek, 11 lipca 2011
BALETNICA (1)
piątek, 1 lipca 2011
OPRAWIONE
środa, 29 czerwca 2011
ORAMKOWANE

Będąc kiedyś u rodziców w miasteczku trafiłam na świetny sklep PEPCO, okazało się, że w Krakowie też się taki znajduje i to chyba nie jeden, sklep z tanimi ciuszkami dziecięcymi, ubraniami i akcesoriami do domu. Mój mąż wypatrzył w nim bardzo tanie antyramy i ramki, mała ramka za 2,99 to prawdziwa okazja. Ostatnio zakupiłam kilka i w końcu mogę wyjąć moje hafty i zacząć oprawiać.
Ten hafcik zrobiłam bodajże w zeszłym roku cieniowaną muliną DMC, haftowało się wyśmienicie, piękny sampler i do tego nić o pięknej barwie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





