

Przedstawiam dziś serca zrobione już bardzo dawno temu, ale nadarzyła się ślubno-weselna okazja (za 2,5 tygodnia), więc oprócz kuponu z totolotka podarujemy państwu młodym taki oto obrazek. Ramkę zakupiłam dziś, choć w niedzielę w bardzo fajnym sklepie mąż namawiał mnie na zakup bardzo tanich ramek tak na zapas i szkoda, że go nie posłuchałam, ale i tak jeszcze się po nie wybiorę.
Szczerze – oprawiony haft strasznie mi się podoba i najchętniej bym go nie oddawała, ale chcę też i mam taką nadzieję, że będzie cieszył oczy innych, ja się nim nacieszę przez następne tygodnie.
Miśki kończę, prasowanie pomogło, więc jestem bardzo zadowolona, obrazek zaprezentuję jak już będzie gotowy.
W zanadrzu czekają dwa hafciki, jeden trochę mniejszy, drugi trochę większy, jutro wybieram się po zakupy mulinkowe.
Dziękuję wszystkim komentującym za życzenia zdrowia.