sobota, 12 marca 2016

ZAJĄCZKI I NAD MORZEM


Dawno się nie odzywałam, ale w połowie lutego zmorzyła mnie choroba - grypa i powikłania po niej.
Ech, nie lubię chorowania, choć leżenie w łóżku całymi dniami i masa wolnego czasu mogłoby się przełożyć na więcej haftowania, ja nie miałam na nie siły.
Dopiero gdy zaczęłam się lepiej czuć do łask wróciła igła i mulina.
I tak oto powstał ten piękny obrazek, który haftowało mi się bardzo przyjemnie. Początkowo haftowałam 3 nitkami muliny, ale na kanwie 16 ct dla mnie to za dużo i wróciłam do dwóch nitek.


A teraz około świątecznie - zajączki - szybki hafcik - wyszedł z tego peenkeep, ale jeszcze nie wykończony. Mam nadzieję, że się Wam podoba

środa, 10 lutego 2016

JUST MARRIED - WERSJA MINI


Miły, mały obrazek, utrzymany w różu (niespecjalnie mój kolor).
W tej ramce wygląda jak znaczek pocztowy :)
Wróciłam do "Just married" w wersji maksi, ale idzie dość opornie, więc chyba znowu wezmę się za coś niewielkiego.


Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze dotyczące ocieplacza i samplera serce.

niedziela, 31 stycznia 2016

SAMPLER SERCE, ZAKUPY, DRUTY



Sampler ukończony, jest śliczny, na razie wylądował w pudle, ale już mam na niego plan, potrzeba tylko zrobić małe zakupy...
A propos zakupów...w końcu sprawiłam sobie porządny tamborek, który sprawdził się już przy haftowaniu serca, do tego dodatkowe igły i mulina DMC - koloru białego nigdy za wiele.


A tu już inna bajka. Kiedyś kiedyś, pewnie ponad 20 lat temu moja babcia a później moja mama nauczyły mnie robić na drutach. Teraz ja zachęcona pięknym wydawnictwem  firmy DeAgostini postanowiłam przypomnieć sobie jak to jest mieć w rękach druty. Zakupiłam już dwa numery i planuję następne.
Oto co wyszło spod moich drutów, ocieplacz przywłaszczył już na swój kubek mój mąż.


niedziela, 17 stycznia 2016

SAMPLER - SERCE

Tak, to będzie sampler, sporo już mam, ale zabrakło mi białej muliny, którą między innymi musiałam domówić.
W weekendy zdecydowanie haftuję więcej niż w ciągu tygodnia, kiedy po pracy trzeba ogarnąć dzieci, dom, zakupy, dobrze to znamy.
Sobota i niedziela, a zwłaszcza wieczory pozwalają mi na większe poświęcenie się haftowaniu.

BOMBKA


Choć Święta już za nami, a część choinek już pewnie rozebrana, ja dopiero dziś ukończyłam cekinową bombkę. To już druga w moim dorobku, pierwsza większa była przygotowywana na świąteczny kiermasz w szkole mojego syna. Bombka była większa ale wykonanie podobne.
W planach mam wykonanie jeszcze jednej, ale już w jednym kolorze.

CANDY


Zapisałam się na Candy u Chagi, ostatnio pomyślałam, że warto by wypróbować Aidę 18 ct, a takie w tym candy są do wygrania.


Kolejne, tym razem na blogu Tam gdzie spadają Anioły - cudeńka!



niedziela, 3 stycznia 2016

W NOWY 2016 ROK

W Nowy 2016 rok weszłam z nowym haftem, z któregoś numeru Cross Stitcha, będzie to.... aaaa może jeszcze poczekam z wyjawieniem co będzie przedstawiał ten obrazek.
W tym roku chciałabym mieć dużo zapału do haftowania, ale też dużo czasu.
Ze strony prywatnej mam nadzieję, że będzie to spokojny rok, bez niespodzianek zdrowotnych, służbowych i innych.
Wszystkiego dobrego dla wszystkich odwiedzających.