poniedziałek, 18 października 2010

KOLEJNE KOTY


Zdjęcie niestety niezbyt udane, jest już drugi zarys kota. Nie lubię haftować jasnymi nićmi a już szczególnie białym kolorem, który nie wychodzi wcale jak biały.

IMIENINOWO


Prezent od synka i męża na imieniny. W tym momencie posiadam wszystkie książki Stephanie Mayer, ale najbardziej podobał mi się  "Intruz".

MIKOŁAJKOWO


Już ukończone, szczerze powiem, nie wiem co dalej z tym haftem, oprawić i zawieszać tylko w okolicach Świąt? naprawdę nie wiem, ale haftowało się przyjemnie. Kolory dobrane samodzielnie, troszkę błędów wkradło się, ale mam nadzieję, że bardzo nie widać.

czwartek, 14 października 2010

sobota, 9 października 2010

PRZESYŁKA I NOWY HAFT



Czy ktoś zgadnie co to będzie?

Uwielbiam haftować Anchorem, piekne lśniące nici, pierwszy raz stosuję pół krzyżyki, jakoś nigdy nie miałam obrazka wymagającego takiego haftu. O ile pozwala mi tylko wolny czas nadrabiam a wczoraj syn spał aż 3 godziny, więc czasu było sporo.

Kanwa jest jasnobeżowa, czego oczywiście to zdjęcie nie oddaje. Tak naprawdę do tego obrazka powinna być bardziej beżowo-żółta, ale takiej nie posiadałam. Jak widać tamborek jest trochę kombinowany, ale obiecałam sobie, że muszę sprawić sobie taki porządny.

Słońce za oknem, zaraz kawa a potem wyprawa do apteki po psikacz do noska dla Emilka, który znowu ma problem z zalegającym katarem.

PIEGUSKI


Prosty przepis, szybkie wykonanie i już prawie ich nie ma. Mój mąż mówi, że to najlepsze pieguski na świecie, a synkowi muszę je ograniczać, bo by zjadł wszystkie.

poniedziałek, 4 października 2010